poniedziałek, 22 lutego 2010

Ile będzie wynosić minimalne wynagrodzenie w 2010 r.?

Jak co roku zmieni się wysokość minimalnego wynagrodzenia, wzrośnie ono o 41 zł. Jest to jednak informacja ważna nie tylko dla pracodawców. Wysokość minimalnego wynagrodzenia wpływa także na poziom wysokości kar za przestępstwa i wykroczenia skarbowe.

W 2010 r. wzrośnie minimalne wynagrodzenie – Komisja Trójstronna do Spraw Społeczno-Gospodarczych uzgodniła wynagrodzenie minimalne w wysokości 1.317 zł brutto (1.053,60 zł – w pierwszym roku pracy), począwszy od 1 stycznia 2010 r. (kwota ta została opublikowana M.P. z 2009 r. nr 48 poz. 709). Przypominamy, że minimalne wynagrodzenie w 2009 r. wynosi 1.276 zł, a zatem nastąpi wzrost o 41 zł.

Pamiętaj, że w związku z tą zmianą wypłacając wynagrodzenie za styczeń musisz wypłacić pracownikowi co najmniej 1.317 zł (o ile pracuje on na pełen etat), niezależnie od tego, jaka kwota wynagrodzenia figuruje w jego umowie o pracę.

czwartek, 18 lutego 2010

Jak ustanowić prokurę?

Zarządzanie spółką sprawia, że masz dużo pracy? Twoje obowiązki niekiedy wymagają równoczesnej obecności w dwóch miejscach? Rozważ, czy nie warto ustanowić prokurenta – czyli kogoś, kto mógłby zastępować Cię w wielu sprawach związanych z reprezentacją firmy. Taka osoba jest całkowicie zależna od zarządu.

Aby udzielić wybranej osobie prokury, należy zachować odpowiedni sposób postępowania
i kolejność działań. Pamiętaj, że:
1. Do powołania prokurenta uprawniony jest wyłącznie zarząd spółki z o.o. Wymagana jest na to zgoda wszystkich członków zarządu (art. 208 § 6 ksh). Inaczej będzie, tylko wtedy gdy ustanowienie prokury zostało uregulowane w inny sposób w umowie spółki (może być w niej zapisane np., że do ustanowienia prokurenta wymagana jest zgoda większości członków zarządu, dwóch członków zarządu, tylko prezes może go powoływać). Warto zawczasu zadbać o taki zapis w umowie spółki, który będzie korzystny dla zarządu.
2. Prokura zostaje udzielona przez skierowane przez zarząd (zgodnie z przyjętą reprezentacją) pisemnego oświadczenia do osoby, która ma zostać prokurentem. Udzielenie prokury jest jednostronną czynnością spółki polegającą na upoważnieniu jej do działania w imieniu spółki.
3. Wybrana przez zarząd osoba może prokurę przyjąć lub odrzucić. Przyjęcie prokury nie wymaga formy pisemnej – często prokurenci po prostu rozpoczynają wykonywać swoje obowiązki, co jest jednoznaczne z przyjęciem prokury.

Udzielenie prokury (oraz jej wygaśnięcie) należy zgłosić do KRS. Do zgłoszenia o udzieleniu prokury dołączasz wzór podpisu prokurenta poświadczony przez sąd lub uwierzytelniony notarialnie. Uprawnionym i jednocześnie zobowiązanym do zgłoszenia powyższych faktów do rejestru jest każdy członek zarządu, i to niezależnie od tego, czy ustanawiał prokurenta czy nie. Tylko zarząd może dokonać rejestracji – prokurent nie ma takiego prawa.
Pamiętaj, aby nie odwlekać zgłoszenia – masz na to 7 dni od chwili, gdy zawarłeś umowę o ustanowieniu prokury lub jej wygaśnięciu. Jeśli nie zrobisz tego na czas, ryzykujesz grzywnę ze strony sądu rejestrowego.
Warto wiedzieć, że prokura powstaje w momencie jej udzielenia, natomiast wpis do rejestru ma charakter deklaratoryjny – co oznacza, że jest tylko jej potwierdzeniem.
Nie zapominaj też, że prokurenta możesz w każdej chwili odwołać.

Więcej o funkcjonowaniu zarządu w spółce z o.o. przeczytasz w poradniku „Doradca Prezesa spółki z o.o.”.

poniedziałek, 15 lutego 2010

Kiedy poniesiesz odpowiedzialność za błędy pracownika?

Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy (art. 120 kp) w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca.

To, że tylko Ty odpowiadasz za działania pracownika, bardzo wyraźnie podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale z 12 czerwca 1976 r., sygn. akt III CZP 5/76, opubl. OSNC 1977/4/61:
„Przepis art. 120 § 1 Kodeksu pracy wyłącza opartą na przepisach prawa cywilnego odpowiedzialność pracownika wobec drugiego pracownika za szkodę wyrządzoną z winy nieumyślnej przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych”.

Oznacza to, że jeśli Twój pracownik np. podczas montowania ścianek działowych doprowadzi do ich przewrócenia się, a te, upadając na biurko, zniszczą znajdujący się tam komputer – to Twoja spółka będzie musiała za to zapłacić. Potem będziesz mógł co prawda dochodzić zwrotu wydanej w ten sposób kwoty od pracownika, ale nie jest to ani proste, ani z reguły nie zrekompensuje Ci poniesionych wydatków.

Elementy, które muszą wystąpić, by Twoja spółka ponosiła wobec kontrahenta odpowiedzialność za szkodę, którą spowodował Twój pracownik, to:
1. Wina. Wyrządzenie praz pracownika szkody osobie trzeciej nie oznacza „automatycznie” odpowiedzialności pracodawcy. Będziesz ponosił odpowiedzialność, tylko jeśli Twojemu pracownikowi będzie można przypisać winę.
2. Pracownik. Zasada, że odpowiadasz za pracownika, odnosi się do wszystkich pracowników bez względu na podstawę zatrudnienia, Twoja odpowiedzialność jest więc taka sama w przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę na czas nieokreślony i określony, próbny, czas wykonania określonej pracy czy na zastępstwo.
3. Szkoda. Jeśli masz odpowiadać, a następnie dochodzić od pracownika stosownego zwrotu, trzeba dokładnie określić rozmiar szkody. Jeśli bowiem nie ma szkody lub kontrahent nie jest w stanie jej udowodnić, to nie ma odpowiedzialności – ani Twojej, ani pracownika. Warto pamiętać, że pewne szkody mogą się ujawnić z czasem, dlatego musisz być przygotowany na to, że osoba poszkodowana zgłosi się za jakiś czas z nowymi roszczeniami.
4. Osoba trzecia. Odpowiedzialność Twoja obejmuje odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez pracownika osobie trzeciej. Kim może być ta osoba? Przyjmuje się, że chodzi tu o każdą osobę niebędącą pracodawcą (czyli Twoją spółką) i pracownikiem wyrządzającym szkodę. Może to więc być Twój kontrahent, na rzecz którego wykonujesz jakąś usługę, lub osoba zupełnie postronna. Co więcej, za taką osobę trzecią uważa się także innego Twojego pracownika (Uchwała Sądu Najwyższego z 13 maja 1975 r., sygn. akt III PZP 5/75, opubl. OSPiKA 1976 r., z. 7–8, poz. 135, wyrok SN z 10 lipca 1975 r., III PRN 3/75, LEX nr 14283).
5. Przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Kolejną przesłanką jest to, że pracownik, abyś za niego odpowiadał, wyrządził szkodę podczas wykonywania swoich obowiązków pracowniczych, a nie „przy okazji wykonywania obowiązków pracowniczych”. Jaka jest różnica między działaniem „przy okazji” a „przy wykonywaniu”? Takim klasycznym przykładem na działanie przez pracownika „przy okazji” jest kradzież, której dokonał on w czasie, gdy wykonywał swoją pracę.

Szerzej o odpowiedzialności spółki z o.o. oraz członków jej zarządu przeczytasz
w poradniku „Doradca Prezesa spółki z o.o.”

czwartek, 11 lutego 2010

Czy do KRS musisz złożyć umowę zbycia udziałów?

Zarząd spółki z o.o., po tym jak dowiedział się o zbyciu udziałów, ma obowiązek zawiadomić o tym KRS. Dla zarządu i samych wspólników często niedogodne jest składanie do sądu rejestrowego umów zbycia udziałów na potwierdzenie dokonywanych zmian, gdyż w ten sposób każdy może dowiedzieć się np. także tego, za ile nabyto udziały.

Ostatnio kwestią tą zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie (wyrok z 23 września 2009 r., sygn. akt II FSK 630/08, LEX nr 526484), który stwierdził, że po każdym wpisaniu zmiany zarząd spółki z o.o. składa sądowi rejestrowemu podpisaną przez wszystkich członków zarządu nową listę wspólników z wymienieniem liczby i wartości nominalnej udziałów każdego z nich oraz wzmianką o ustanowieniu zastawu lub użytkowania udziału (art. 188 § 3 ksh). Z tej zasady nie wynika jednak, że zarząd ma obowiązek udokumentowania zmiany, np. przez złożenie umowy zbycia. Obowiązek taki nie wynika nie tylko z art. 188 ksh, ale także z żadnego innego przepisu. Zdaniem sądu niezłożenie zatem takich dokumentów nie stanowi o niezgodnych z prawem brakach w postępowaniu, których stwierdzenie zobowiązywałoby sąd rejestrowy do ich usunięcia. Dlatego też sąd rejestrowy, dokonując wpisu do rejestru przedsiębiorców w KRS, nie ma obowiązku badania ważności umów zbycia udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jak więc widzisz, zgłaszając do rejestru zmianę wynikającą ze zbycia udziałów, nie musisz do KRS składać umowy na poświadczenie dokonywanych zmian. Warto jednak pamiętać, że z reguły sama treść umowy będzie spółce znana. Nabywca udziałów musi bowiem wykazać tytuł prawny do wpisania go jako udziałowca, tym dowodem będzie zaś zazwyczaj umowa.

Więcej na temat tego bardzo korzystnego, nie tylko dla wspólników, ale także zarządów spółek, wyroku przeczytasz w jednej z najbliższych aktualizacji poradnika „Doradca Prezesa spółki z o.o.”.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Kiedy możesz uniknąć odpowiedzialności za długi spółki?

Podstawą odpowiedzialności członków zarządu za długi spółki z o.o. jest bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce. Bezskuteczność egzekucji, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, powinna być rozumiana jako niemożność uzyskania przez wierzyciela zaspokojenia roszczeń z całego majątku spółki, a nie tylko z pewnych jego składników.

Z zapisu art. 299 ksh wynika, że wierzyciel najpierw powinien egzekwować należność od spółki, a dopiero potem od członka zarządu. Jednak z wielu dotychczas wydanych orzeczeń sądowych wynika, że nie zawsze jest konieczne uzyskanie formalnego postanowienia o bezskuteczności egzekucji, bezskuteczność można bowiem wykazać także w inny sposób. Czy jednak możliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności członka zarządu, jeśli wierzyciel nie ma nawet tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce? Sąd Najwyższy stwierdził, że tak, jeśli spółka już nie istnieje (wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2006 r., sygn. akt II CSK 300/06, LEX nr 388845).

Zdaniem SN ustalenie bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu (wyrok Sądu Najwyższego z 26 czerwca
2003 r., sygn. akt V CKN 416/01, opubl. OSNC 2004, nr 7–8, poz. 129). Zobowiązania spółki dowodzi zaś uzyskanie przez wierzyciela tytułu egzekucyjnego. Zdaniem SN mogą jednak wystąpić sytuacje, w których wytoczenie powództwa przeciwko spółce będzie czasowo lub trwale wyłączone. Sąd Najwyższy podał tu przykłady ogłoszenia upadłości spółki lub jej wykreślenia z rejestru na skutek zakończenia postępowania upadłościowego. W tej sprawie wierzyciel nie miał możliwości uzyskania tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce.

Więcej o tym, jak i kiedy możesz uniknąć odpowiedzialności za długi spółki, przeczytasz w poradniku „Doradca Prezesa spółki z o.o.”.

czwartek, 4 lutego 2010

Co powinna zawierać księga udziałów i lista wspólników?

Księgę udziałów prowadzi zarząd spółki z o.o. – jest to jeden z jego obowiązków. Jeśli w spółce brakuje księgi udziałów, może to oznaczać, że zarząd złożył w KRS nieprawidłową listę wspólników lub w ogóle nie zrobił tego. Tymczasem niezłożenie w KRS listy wspólników może oznaczać grzywnę w wysokości do 20.000 zł.

W księdze udziałów wpisuje się:
• nazwisko i imię albo firmę (nazwę) wspólnika;
• siedzibę i adres wspólnika;
• liczbę posiadanych przez wspólnika udziałów;
• wartość nominalną udziałów;
• ustanowienie zastawu lub użytkowania i wykonywanie prawa głosu przez zastawnika lub użytkownika – miejsce na te wpisy znajdują się w rubryce „Uwagi”;
• wszelkie zmiany dotyczące osób wspólników i przysługujących im udziałów. A zatem w przypadku zbycia udziałów nowy wspólnik powinien zostać do niej wpisany, a poprzedni wykreślony itp.

Księga udziałów jest dostępna w siedzibie spółki i każdy wspólnik może ją przeglądać.

Na podstawie księgi udziałów tworzona jest lista wspólników. Obejmuje ona:
• nazwisko i imię albo firmę (nazwę) wspólnika,
• siedzibę wspólnika,
• liczbę posiadanych przez wspólnika udziałów,
• wartość nominalną udziałów,
• ustanowienie zastawu lub użytkowania udziału.

Listę wspólników zarząd ma obowiązek, po każdym wpisaniu zmiany w księdze udziałów, złożyć do KRS. Listę wspólników podpisuje cały zarząd. Warto pamiętać, że do KRS wpisywani są wspólnicy mający co najmniej 10% udziałów. A zatem w odpisie KRS będą uwidocznieni tylko „więksi” wspólnicy, zaś „mniejsi” znajdują się w aktach rejestrowych właśnie na liście wspólników.
Kwestie związane z księgą udziałów znajdziesz przede wszystkim w art. 188 ksh.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Kto reprezentuje spółkę w sporze o uchylenie uchwały?

Zasadą jest, że w sprawach o uchylenie uchwały zgromadzenia wspólników spółkę reprezentuje zarząd. Jeśli natomiast to zarząd składa pozew w tej sprawie, wówczas zgromadzenie wspólników powinno ustanowić pełnomocnika do występowania w jej imieniu na rozprawie. Co, jeśli tego nie zrobi?

Jeśli zgromadzenie wspólników nie ustanowi pełnomocnika w sporze o uchylenie uchwały, gdy zaskarżył ją zarząd, to spółkę reprezentuje kurator ustanowiony przez sąd (art. 253 § 2 ksh). A jeśli z pozwem wystąpi nie cały zarząd, lecz ktoś z jego grona, czy zarząd może występować w imieniu spółki w postępowaniu o uchylenie lub stwierdzenie nieważności uchwały? Sąd Najwyższy stwierdził w wydanej niedawno uchwale, że nie (uchwała Sądu Najwyższego z 22 października 2009 r., III CZP 63/09, LEX nr 522988, Biul. SN 2009/10/8). Jego zdaniem: „Zarząd spółki z o.o. nie może działać za spółkę w sporze o uchylenie uchwały zgromadzenia wspólników wytoczonym przez wspólnika, będącego jednocześnie członkiem zarządu pozwanej spółki.”.

Zdaniem SN z chwilą powołania zarządu pomiędzy nim a spółką z o.o. powstają stosunki organizacyjne, których treść stanowią kompetencje zarządu do jego działania na rzecz spółki. Podejmowane przez zarząd działania, w ramach przyznanej mu kompetencji do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentacji (art. 201 ksh), z prawnego punktu widzenia, traktowane są jako działania samej spółki, a nie osób wchodzących w skład zarządu.

W rzeczywistości zatem podejmowanie działań przez spółkę z o.o. sprowadza się do ich dokonywania przez osoby fizyczne wchodzące w skład jej zarządu, gdyż wiedzę i wolę można przypisać wyłącznie człowiekowi, a nie konstrukcji prawnej, jaką jest spółka z o.o.

Zdaniem SN potencjalne ryzyko kolizji interesów indywidualnych z interesem spółki istnieje zarówno w sytuacji zaskarżenia uchwały zgromadzenia wspólników przez zarząd działający jako cały organ spółki, jak i wówczas gdy taką uchwałę zaskarżają poszczególni członkowie zarządu. Tym samym należy przyjąć, że kompetencja zarządu do reprezentowania spółki jest wyłączona w obu przypadkach, nawet gdy pozostali członkowie zarządu – zgodnie z obowiązującymi w spółce zasadami – mogą ją reprezentować.

Więcej na ten temat przeczytasz w najbliższej aktualizacji poradnika „Doradca Prezesa spółki z o.o.” z artykułu autorstwa p. Magdaleny Rudnik, z którego pochodzi powyższy fragment.

FACEBOOK